Justyna & Daniel

Historia

Z tą uśmiechniętą i wiecznie pozytywną parą spotkaliśmy się pierwszy raz w czerwcu, na ich ślubie. O tym jak wyglądała ta impreza mogliście się przekonać z naszej relacji kilka miesięcy temu. Po świetnej zabawie pełnej radosnych i rozbawionych ludzi przyszedł czas na plener. Z Justyną i Danielem wybraliśmy się dość blisko – w Bieszczady, nad Jezioro Solińskie, gdzie jesienią można cieszyć się naturą bez wszechobecnych turystów. Aż dziwnie być na miejscu i nie widzieć wokół setek ludzi opalających się na plaży. Kolejnym plusem jesiennego pleneru były piękne barwy drzew wokół zalewu, które świetnie robiły za tło do naszego klipu. Młodzi zdecydowali się na osobny plenerowy teledysk ślubny, dlatego wszystkie ujęcia w poniższym klipie będą właśnie z tego miejsca.

Pogoda była jak zamawiana – ciepło, słonecznie, mogliśmy bez stresu i pośpiechu nagrać cały materiał, dodatkowo urozmaicając go ujęciami z drona. Trzeba liczyć się z tym, że do 3min klipu ujęć trzeba nagrać sporo, a to wymaga czasu. My go mieliśmy aż nad to, co skrzętnie wykorzystaliśmy, tym bardziej, że widok z lotu ptaka w tym miejscu to świetna rzecz. Szkoda, że na tym skończyła się nasza wspólna praca, cudownie było patrzeć na ich wkład w to, co tworzyliśmy. Dzisiaj możecie zobaczyć to również i Wy.

Serdecznie zapraszamy na klip Justyny i Daniela! ;)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *